wtorek, 13 listopada 2012

podsumowanie miniksiążeczek

Sentymentalne podróże w przeszłość coś w sobie mają :) Razem z nami do smaków z przeszłości podróżowały Brunetka, Scrapirinha i Imaginaris. A oto ich piękne miniksiążeczki:





















Oglądanie waszych książeczek i czytanie wpisów na blogu było dla mnie fantastyczną wyprawą w Waszą przeszłość! Dziękuję, że podzieliłyście się z nami swoimi smakami z dzieciństwa - mam nadzieję, że i dla Was była to wspaniała podróż :)

A już wkrótce... trzecia z sentymentalnych książeczek :) Zaglądajcie do nas :)

Miłego dnia
Tusia



8 komentarzy:

FojAga pisze...

Cudne maleństwa!
Jest co wspominać :)

Euphoria pisze...

Ależ maluszki hi hi :-) Że też macie cierpliwość do takich drobinek :-)

Jola pisze...

Urocze i pięknie wykonane. Gratuluję interesującego pomysłu. Serdecznie pozdrawiam. jola

frezja pisze...

ale super malenstwa ;D
a co to sa "BUCHTY"?

guru_krolowa pisze...

Kluski na parze to są buchty :D

Brunetka pisze...

czekam na więcej :D

Scrapirinha pisze...

Właśnie właśnie. Ja kiedyś wogóle nie znałam określenia kluski na parze. Zawsze się szło do babci na buchty;-)

Arnoldo L. Romero, MLA pisze...

This is a great collection of miniature books.